Wiadomość z ostatniej chwili!
Walenty ma pchły! Zdziwieni? Ja także.
Dzisiaj poszliśmy, dla odmiany, do pobliskiego gabinetu weterynaryjnego na konsultację medyczną. Zaniepokoił nas wygląd futra kota. Wciąż było zmierzwione, pomimo ogólnej poprawy stanu zdrowia. Walenty wielokrotnie się drapał i gryzł futro. Dzisiaj została stwierdzona obecność pcheł, choć wcześniejsze oględziny nic takiego nie ujawniły. Kot dostał specjalny preparat na kark. Niestety, nasze dwie kotki muszą również przejść profilaktyczne odpchlenie.
Witam wszystkich bloggerów i nie tylko! Mam przyjemność przedstawić Wam Dom Tymczasowy "Aniołowo". Poza siecią jestem wolontariuszką łódzkiego schroniska dla zwierząt. Zajmuję się przede wszystkim pomaganiem kotom. Każdy z moich podopiecznych to osobny rozdział, różne historie, ale łączy je jedno: wszystkie przeszły zawiłymi ścieżkami życia. A moim zadaniem jest je wyprostować. Z tą myślą powstał Dom Tymczasowy "Aniołowo", aby po prostu ratować życie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz